Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet street

5 03 2008

Tim Burton wraz ze swoją sprawdzoną obsadą tym razem popełnił musical. Po raz kolejny w obrazie burtona gra Johny Depp (jako Sweeney Todd, demoniczny golibroda z Fleet Street) oraz Helena Bonham Carter.

Krytyka z miejsca film doceniła, świadczą o tym 3 nominacje do oskara czy twierdzenia, ‘że to najlepszy film Burton’a (Newseek Polska).

Po pierwsze jest to musical, ostatnimi laty gatunek niemodny i niepopularny- coś dla Burtona!

Klimat filmu jest bardzo wyrazisty, miejski, mroczny i rynsztokowy. Trzeba dodać, że po ‘Gnijącej pannie młodej’ i ‘Charlim i fabryce czekolady’ klimat ‘Sweeney’a Todd’a…’ nie jest taki świeży, gdyż dobitnie wbija się w podobne klimaty i jest fuzją wymienionych poprzedników.

Trzeba przyznać, że warsztat tu widać. Przejawia on się w doskonałym rzemiośle Deppa i Heleny Bonham Carter- nawet gdy śpiewają-urzekąją zaangażowaniem i oddaniem w mimice, ruchach. Co do ‘wokalu’ to nie można mieć tutaj zarzutów- rewelacji brak- głosy są miłe dla uch acz ślychać ciężką obróbkę w studio. Cóż, Depp to aktor a nie piosenkarz chcoć komponowa i wykonywał ł już utwory dla filmów.

Mnie najbardziej przypadł do gustu czarny humor i groteska brukowanego i brudnego Londynu. Sweeney Todd wesoło wyśpiewuje swe plany ochoczo podcinając klientom gardła, podczas gdy jego wspólniczka miele nieszczęśników na swe pyszne ciasteczka.

Trochę śmiechu, dużo soczystych scen, kunszt aktorski i doskonała, nagrodzona oskarem scenografia i nominowane do tej nagrody kostiumy. Wypada to bardzo zjadliwie, choć osobnik tak sceptycznie nastawiony na musical jak ja nie przyzna, iż ‘Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street’ to najlepszy film Burtona. Bardzo charakterystyczny i niezły- to wszystko.

6/10