
1983,reż. Brian De Palma, wyk. Al Pacino, Michelle Pfeiffer
Film absolutnie niesamowity, klasyczny i magiczny. Oglądam go za każdym razem z czystą przyjemnością, a moim skromnym zdaniem, jest to jeden z najlepszych filmów w historii, najlepsza rola Alfreda Pacino, a już z całą pewnością- jeden z najlepszych filmów jakie widziałem.
Co to powoduje? Trudno wspominać, o tym nieuchwytnym ‘czymś’- bo ‘Scarface’ zdecydowanie i definitywnie ‘ma to coś’. Trudno to zdefiniować, lecz film jest magiczny. I o ile trudno to zdefiniować, to nie ma problemu z wyszczególnieniem, co się na to składa. Przede wszystkim najważniejszym elementem, który stwórzył ten film i uczynił go wielkim jest Al Pacino. Stworzył on tutaj niesamowitą i legendarną postać niesłychanie twardego kubańczyka, idącego bezwzględnie po trupach do przodu myśląc sobie ‘The World is Yours’. Jest tak twardy, że inni mogliby tylko pomarzyć o takim charcie ducha. Ma wielkie ambicje, cojones i nie zamierza pracować w jakimś barze. Al Pacino porywa swą charyzmą, energią i oddaniem, z jakim wcielił się w rolę Tony’ego Montany.
Film ma przeszło 20 lat, a wiele tekstów do dziś wiruje we wszechświecie, a już na pewno w głowie każdego kto ten film widział. ‘I Kill comunists for fun’, ’say hello to my little friend’ i masa innych zdań, które padły w ust Montanty to legendarne linie, które brzmią niesamowicie tylko w ustach Pacnio, a powtarza je każdy.
Scarface to historia kubańskiego emigranta, który z niczym przyjedża do Miami by wkrótce osiągnąć wszystko, stać się królem narkotyków i światka przestępczego i spaść z wielkim impetem. Lecz porażka Montanty odbywa się w wielkim, niezapomnianym stylu i można powiedzieć, że jego przegrana jest więcej warta niż wygrana innych.
Wiele scen stało się kultowych i to ich moc również stanowi o klasie tego obrazu, jednak wszystko i tak łączy się w spójną całość dość dobrze przybliża nam Montanę oraz to co sobą reprezentuje.
Nie można mówić o tym filmie pomijając doskonałą, mistyczną miejscami i niesamowitą muzykę, która stanowi barwne, sugestywne i mocne tło dla tego filmu. Dzięki niej, nawet scena bez żadnego dialogu potrafi porywać widza.
Każdy jeden aktor występujący w tym filmie doskonale wypełnił swe zadanie, chociaż Pacino gra wyśmienicie (i jak sam twierdzi ‘Scarface’ to jego najlepsza rola) to nie przyćmiewa pozostałych postaci- wszyscy doskonale tu sobie radzą. Podobnie jak reżyser, który stworzył dzieło niesamowite, ponadczasowe, imponujące i mocne. Trudno mówić, by Tony był jakimś wzorem do naśladowania, lecz nie można mu odmówić charyzmy i uroku.
10/10
FILMWEB: Link
