‘Infiltracja’ Martina Scorsese

14 11 2006

Kino kocham, i chociaż kradnę z internetu mnóstwo filmów, to mnóstwo oglądam w kinie. Dlatego zawsze miło mi zajrzeć na dzieła tych, których cenie.
A Cenie Scorsese.
Właściwie to na liście moich najlepszych filmów, znajduje się 7 jego pozycji.
Dobry kawał gangsterskiego filmu- z wyśmienitymi dialogami, wartką akcją, nagłymi przypływami brutalności i czarnym humorem. Fakt, brak tu Roberta DeNiro, lecz młode wilki spisują się na medal. DiCaprio doskonale ‘zmył’ z siebie Titanica. Matt Damon jak zwykle- świetny rzemieślnik.
Uknuta intryga jest wielce interesująca i wciągająca- kontrast głównych bohaterów. ‘Infiltracja’ jest długa i ciekawa. Mnóśtwo też w niej smaczków. Jest też stary, dobry ’scorsesesowski’ typ bohatera, który w jednym momencie wpada w szał i obija morde jakimś ludziom w barze:)
Do tego ta niesamowita muzyka, w podobnej konwencji co Goodfellas.
No wlaśnie, trudno nie odnosić tych dwóch filmów jako, że w centrum znów jest szczur a nawet dwa Ogólnie ‘dzielnicowe’ przesłanie filmu to dla mnie Cop or not- A rat’s a rat! I dobrze.

Film mógłby być wielki nie tylko dla fanów Scorsese gdyby nie zakończnie… Przewiduje, ze będzie to najczęśćiej parodiowany i wyśmiewany film 2007 roku- ze względu na zakończenie. I co z tego, że Scorsese zawsze w tym stylu kończy gangsterskie filmy: tutaj, choć logiczne i sprawiedliwe: ociera się o granice absurdu. A szkoda.

Dla mnie to nieistotne, ciesze się, że mogłem to zobaczyć w kinie i chyba wybiorę się drugi ra


Działania

Informacja

Dodaj komentarz